Stałem niedawno przed dylematem. Chciałem znaleźć skuteczny środek na to, aby uporządkować odpowiednio swoje finanse. Z racji tego, że „jestem dobry w robieniu Internetów” to postanowiłem wykorzystać tą umiejętność i założyć blog. Nie ma co ukrywać, że prace nad nim trwały kilka dni. Starałem się, aby był on jak najbardziej przyjazny dla czytelnika. Wydaje mi się, że udało mi się go na tyle dopieścić, aby udostępnić go szerszemu gronu osób.

Blog miał wystartować pierwszego marca, ale nie mogłem się doczekać i robię to dla Ciebie i siebie już dzisiaj 🙂 Wychodzę z założenia, że im szybciej coś zacznę tym prędzej osiągnę sukces. Co w tym przypadku jest definicją sukcesu? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że już wkrótce się dowiem.

Dowiedz się, dlaczego powstał ten blog…