Dwudziestolatek.pl

#Finanse #Przyszłość #Emerytura

Finansowy lifestyle w życiu codziennym

Archiwum dla kategorii: Mój rozwój osobisty

Po pierwsze: uporządkuj swoje życie

24 listopada – to dzień, w którym pojawił się ostatni wpis na moim blogu. Od tamtej pory nie odzywałem się do Ciebie. Nie ukrywam, że od tamtego czasu jestem zagubiony na swój sposób. Starałem się pogodzić własne projekty i prowadzenie bloga. Chyba sam widzisz, na czym skupiłem się bardziej. Nie wiem czy wiesz, ale od pewnego czasu większość czasu spędzam w Niemczech i odnalezienie się w nowym środowisku także zajęło mi sporo czasu.

Co się zmieniło?

Początkujący biznesmeni: gdzie szukać inspiracji i wiedzy biznesowej?

Dawno mnie tutaj nie było, więc czas powrócić do pracy. Mam nadzieję, że jesteś w stanie mi to wybaczyć – mój nowy projekt internetowy chłonie spore ilości czasu… Ale wracając do tematu… Dostaję około 10 e-maili miesięcznie z pytaniami pokroju „Nie znam się na pozycjonowaniu, czy także mogę zarabiać przez Internet?” albo „Tworzenie stron MFA jest obecnie bez sensu, bo wyszukiwarka Google miesza w wynikach – jak sobie z tym poradzić?”. Zdaję sobie sprawę z tego, że część moich czytelników to osoby, które dopiero raczkują w internetowym biznesie i chciałyby coś osiągnąć. Osobiście się przekonałem, że z jednej strony Internet daje ogromne możliwości zarobkowe, a z drugiej trudno jest po prostu zacząć. Dziś pokażę Ci, gdzie możesz szukać inspiracji podczas tworzenia własnego e-biznesu (i nie tylko). Prezentuję nie tylko portale, gdzie ludzie dzielą się swoimi pomysłami, ale także blogi, które także mogą być sporym źródłem inspiracji. Każde ze źródeł okraszam swoistym komentarzem, aby nie przekazywać Tobie tylko „suchych” odnośników.

Pragnę tylko zaznaczyć, że to są tylko i wyłącznie moje źródła, z których kiedykolwiek czerpałem inspirację lub czerpię dotychczas.

Sprawdź, gdzie szukać inspiracji do prowadzenia biznesu?

„Nie podejmuj pochopnych decyzji” – pomyślał Leon i kupił auto

Chciałbym się podzielić z Wami moją krótką historią, z której wyciągnąłem już kilka lekcji. Dodatkowo chciałbym z góry przeprosić za ewentualne błędy językowe/stylistyczne – ten post jako pierwszy na tym blogu jest pisany pod wpływem emocji na kolanie.

Swoją przygodę z samochodami rozpocząłem już dwa lata temu, kiedy to udało mi się za ogromne jak na moje możliwości kupić samochód. Był to hyundai accent (’95). Zwiedził ze mną niewielki odsetek kraju – głównie nasze wybrzeże. Byłem z niego bardzo zadowolony, aczkolwiek pragnąłem czegoś więcej – rok później przyszedł czas na zmianę. Wybór padł na Mitsubishi Galant (’97). Ahh, to było piękne auto. Silnik 2.5, automat… To dopiero miało szarpnięcie.. 🙂 Ten samochód był w bardzo dobrym stanie pod względem technicznym, ale miał usterki związane z zawieszeniem – poszedł w zapomnienie 5 miesięcy po jego kupnie.

Poznaj moje błędy z przeszłości.