Dwudziestolatek.pl

#Finanse #Przyszłość #Emerytura

Finansowy lifestyle w życiu codziennym

Raport Leona: Lipiec 2014

Przyszedł czas na kolejne podsumowanie. Tym razem lipca. To, jak szybko czas leci, odczuwam po podsumowaniach miesięcznych, które staram się pisać regularnie na początku każdego miesiąca. Lipiec 2014 był dla mnie ciekawym miesiącem. Udało mi się kupić samochód, przed którym się tak wzbraniałem, więc i moje koszta miesięczne były nieco wyższe niż ostatnio. Niemniej jednak postanowiłem, że w raporcie nie uwzględnię kosztu samochodu – dlaczego tak jest, dowiecie się poniżej!

Przypomnę tylko, że od pierwszego marca sukcesywnie spisuję i publikuję na blogu informacje o kosztach poniesionych przez moją osobę. Mieszkam z rodzicami, więc kosztu wynajmu mieszkania/pokoju nie ponoszę. Mam o tyle dobrze, że nie muszę się martwić, gdzie spędzić kolejną letnią noc :)

Wydatki poniesione w lipcu 2014

Wydatki Leona - czerwiec 2014

Za lwią część moich kosztów odpowiada samochód, do którego trzeba było dorzucić nieco grosza na początek 🙂 Wymiana rozrządu, olejów czy filtrów – na to właśnie wydałem pieniądze. Dodatkowo pół tysiąca złotych ubyło na benzynę, ale głównie z tego powodu, że pojechałem nad morze (pozdrawiam Międzywodzie!) na jednodniowe wakacje… 🙂

Względem poprzedniego miesiąca jest to wzrost o ponad 1262,45 złotych. Gdyby jednak nie brać pod uwagę kosztów związanych z samochodem to moje koszta obniżyły się i wynoszą 452,76 zł (mniej o 83,46 zł). Jestem z tego dumny! 🙂 Jak już pisałem w poprzednim podsumowaniu, oszczędzanie jest „cool” i dalej będę chciał pokazywać czytelnikom, że warto oszczędzać pieniądze – zawsze się da.

Jeśli chodzi o samochód to całkowitego kosztu samochodu nie brałem pod uwagę w podsumowaniu, ponieważ jest to wspólny środek transportu, który został sfinansowany ze wspólnego budżetu mojego i dziewczyny.

Wyzwanie AdSense – podsumowanie lipca 2014

Przyszedł czas na pierwsze podsumowanie Wyzwania AdSense. 21 czerwca napisałem pierwszy wpis o tym, jak stworzyć zarabiającą stronę internetową. Był to pierwszy wpis z tej serii. Udało mi się oprócz niego napisać dla Ciebie ten wpis, w którym pokazuję, jak ją wykonać krok po kroku.

Powiem szczerze, że efektów jeszcze nie ma wcale. Udało mi się uruchomić newsletter oraz napisać w ~40% e-booka, którym będę chciał zachęcić czytelników serwisu do zapisania się na newsletter. Kilka artykułów zostało opublikowane, ale z powodów prywatnych nie byłem w stanie napisać ich więcej. Wiecie, czas wakacyjny, natłok wrażeń i tak oto projekt delikatnie stanął w miejscu. Cel na sierpień mam taki, aby ukończyć stronę w stu procentach i nadrobić zaległości w pozycjonowaniu. Content chcę tworzyć sam, ponieważ to MFA chcę podciągnąć pod tzw. authority sites i docelowo promować bloga Dwudziestolatek.pl, który widzę, że się stale rozwija!

W tym miejscu miał się pojawić zrzut ekranu z monitoringu pozycji dla strony internetowej z Wyzwania AdSense, ale uwierzcie mi, że nie ma się jeszcze czym chwalić 🙂 Wszędzie same zera (zero = wynik poza pierwszymi 10 stronami w Google). Mimo to, udało mi się rozpocząć „SEOwanie” serwisu – katalogi oraz content marketing poszły w ruch. Z tego co widziałem to mam domenę z historią, więc istnieje szansa, że mam zafiltrowaną domenę 🙂 Posiadanie filtra oznacza, że nie domena nie będzie widoczna w wyszukiwarce na niektóre słowa kluczowe.

MFA: Statystyki

  • Napisane artykuły: 1 artykuł
  • Zarobione pieniądze: 0,00 zł

Ten kto obstawiał, że w pierwszym miesiącu coś zarobię mylił się 🙂 W sumie, to moja wina, więc przyznaję się do błędu i obiecuję poprawę. W końcu im szybciej zacznę działać, tym szybciej pojawi się jakikolwiek przychód.

Statystyki bloga Dwudziestolatek.pl

Dwudziestolatek.pl - statystyki bloga

Jest mi niezmiernie miło, że mój blog z każdym miesiącem rośnie w siłę. Rośnie liczba czytelników, którzy decydują się czytać mnie i moje publikacje. Uwierz mi, to bardzo motywuje. Nic tak nie działa pozytywnie na człowieka jak myśl, że mogę komuś pomóc. Formą pomocy jest przede wszystkim dostarczanie wartościowych treści poprzez blog Dwudziestolatek.pl na temat finansów, oszczędzania i zarabiania przez Internet. Dodatkowo zauważyłem, że sporo czytelników decyduje się na zapis na newsletter! Wielkie dzięki – motywuje mnie w sposób znaczący! Gdyby ktoś się jeszcze nie zapisał na newsletter, a chciałby to uczynić to może to zrobić poniżej:

Dołącz do grona stałych czytelników bloga i otrzymaj darmowy raport o stronie MFA (zero spamu)!


W tym miejscu także chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom, które czytają blog i jednocześnie komentują moje publikacje. Pamiętaj, Twoje zdanie jest dla mnie najważniejsze i to Ty kreujesz poniekąd dalszy bieg bloga.

Jeśli prowadzisz własny blog i tworzysz różnego rodzaju podsumowania to zapraszam Ciebie do podzielenia się odnośnikiem do artykułu za pośrednictwem komentarzy.

important-98442_150Zapraszam Ciebie do polubienia mojego fanpage (likebox znajdziesz w menu po prawej strony). Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, kliknij przycisk lubię to – dostarcza mi to ogromnej motywacji do dalszego regularnego pisania bloga Dwudziestolatek.pl 🙂 Możesz się także odwdzięczyć i zapisać na mój newsletter – dzięki temu dostaniesz zawsze informacje o nowych publikacjach z mojej strony.

Komentarze do artykułu

  1. Witaj!
    Podziwiam Cię za systematyczne prowadzenie spisu wydatków poniesionych w ciągu miesiąca. Próbuję do tego się zabrać od dłuższego czasu i jakoś nie potrafię 😉
    Widzę, że wystartowałeś z nową stroną MFA i postępujesz podobnie jak ja – zarabianie, ale i ciekawy content. Również wypuściłem nową jakieś 2 tygodnie temu i na główną frazę nadal ponad 100, ale poboczna pnie się w górę! 😉

    Powodzenia !

    • Leon

      1 sierpnia 2014 o 12:18

      Cześć Łukasz,

      Dzięki za miłe słowa. Kiedyś tego nie robiłem, ale w końcu wziąłem się w garść i rozpocząłem spisywanie.

      Powodzenia z nową stroną!

      Leon.

  2. Bardzo dokładny raport. Gratuluję, że udało się zmniejszyć wydatki o całkiem niezłą sumkę.
    Oby samochód sprawował się jak najlepiej 🙂
    Powodzenie i jestem ciekawa jak to wyjdzie w kolejnych raportach i czy samochód nie stanie się ogniwem do wydawania kolejnej gotówki 😉 Oby nie.
    Pozdrawiam

  3. Jestem pod wielkim wrażeniem, aż w szoku 🙂 Oczywiście tym dobrym. Oby tak dalej. Same wzrosty, więc życzę podobnych wzrostów 🙂

    • Leon

      2 sierpnia 2014 o 09:47

      Cześć Tomku,

      Wielkie dzięki. Mam nadzieję, że za miesiąc będę mógł się także wzrostami pochwalić 😉
      Chciałbym, aby strona z Wyzwania AdSense ruszyła 😉

      Leon.

  4. Cześć Leon,
    Gratuluję zakupu autka i życzę jak najmniej wydatków na nie.
    Statystyki ciągle w górę i niech tak pozostaną 🙂

    W międzyczasie zapraszam na swoje podsumowanie pierwszego miesiąca:
    http://finanse-studenta.pl/podsumowanie-001-lipiec-2014/

    • Leon

      2 sierpnia 2014 o 09:48

      Cześć Paweł,

      Oby służył, chciałbym tego! 🙂
      Chciałbym, aby blog się w dalszym ciągu rozwijał. Myślę, że idę w dobrym kierunku.

      Twoje podsumowanie widziałem i gorąco polecam! 🙂

      Leon.

  5. Gratuluję zakupu samochodu 🙂 Oszczędności na słodyczach to też dobra wiadomość!

  6. Przed samochodem się nie ucieknie 😉 Oby się nie okazało, że trzeba będzie włożyć w niego więcej gotówki.
    Powodzenia w tym miesiącu może znowu będzie powód do napisania tak dobrego miesięcznego raportu.

    • Leon

      6 sierpnia 2014 o 09:21

      Hej Gracjan,

      Niestety, tak się wzbraniałem.. 🙂
      Autko właśnie jest u mechanika i przeżywa naprawy początkowe – koszt to około 700-900 zł, więc niewiele.

      Wielkie dzięki!

      Leon.

  7. Za spisywanie wydatków wielki plus 🙂 Mogę sobie tylko wyobrażać, jak wiele trzeba samodyscypliny, żeby takie notatki prowadzić. Mam jeszcze uwagę techniczną – zapewne zauważyłeś, że czcionka na blogu nie obsługuje polskich znaków – oczywiście nie jest to tragedia, ale mimo wszystko rzuca się w oczy. Powodzenia dalej 🙂

    • Leon

      6 sierpnia 2014 o 21:41

      Hej Krzysiek,

      Widziałem problem z czcionką i nie tylko ja go mam 🙂 To generalnie wina Google i font api. Sporo moich stron zapleczowych ma w tym momencie taki problem i sukcesywnie zmieniam czcionki na inne 😉
      Dzięki wielkie za info!

      Co do samego spisywania wydatków to nie było to łatwe, ale udało się 🙂 Wreszcie zaznałem systematyczności na tym polu.

      Leon.

  8. Szacun. Naprawdę jak patrzę na to ile miesięcznie mniej wydajesz… Wow. Byle samochód nie odwrócił tego trendu.
    Właściwie to jestem ciekaw kiedy dojdziesz do tej granicy, kiedy mniejsze wydatki nie będą możliwe. Niby można żyć (o zgrozo!) bez kawy, słodyczy, czy napoi kolorowych. Ale wcześniej czy później pojawia się poziom poniżej którego schodzenie jest startą na komforcie, bez realnych oszczędności.

    Przeczytałem poprzednie wpisy – blog zmierza w dobrym kierunku i naprawdę szybko się rozwija, gratuluję !

    • Leon

      8 sierpnia 2014 o 10:02

      Cześć Dawidzie,

      To miłe co mówisz – sam też jestem pod wrażeniem 🙂
      Wiesz… Nie zamierzam też „dziadować”, bo poniżej pewnego poziomu tego inaczej nie można nazwać 🙂
      Ja niczego sobie nie ograniczam, a to, że nie mam akurat na coś ochoty to zupełnie co innego.

      Wielkie dzięki raz jeszcze – mam nadzieję, że w dobrym kierunku idę.

      Leon.

  9. Właśnie gdyby ludzie tak robili, większość byłaby bogata, a tak to wydają pieniądze na niepotrzebne rzeczy i nie podnoszą wysokości domowego budżetu 🙂

    • Leon

      8 sierpnia 2014 o 10:03

      Cześć Dominik,

      Dokładnie tak! Wychodzę z założenia, że teraz należy pracować i oszczędzać pieniądze, aby za kilkadziesiąt lat (20-25) mieć z czego żyć bez większego strachu. Oczywiście takie oszczędności warto inwestować, chociażby w mieszkania na wynajem.

      Leon.

  10. Nie wyobrażam sobie, żeby tak wszystko podliczać… Uważaj, żeby Twoje oszczędzanie nie zamieniło się w „dziadowanie”! Pozdrawiam 🙂

    • Leon

      8 sierpnia 2014 o 10:04

      Hej Darek,

      Wiesz… Jestem jeszcze młody i chciałbym mieć wszystko pod kontrolą. Samo podliczanie ogranicza się do maksymalnie 5 minut dziennie. Robię to nieco szczegółowo, choć mógłbym uogólnić niektóre kategorie 🙂

      Jak już wspomniałem w innym komentarzu, nie chcę do tego dopuszczać 🙂

      Dzięki za komentarz 🙂

      Leon.

    • Uważam, że to bardzo przydatna umiejętność, trzeba się nauczyć kontroli wydatków, przeliczenia średniej z kilku miesięcy, aby móc oszacować koszty życiowe, potem już nie trzeba tego zliczać, a i tak wiadomo, czy kogoś na jakiś ruch finansowy stać, czy nie.

      • Leon

        11 sierpnia 2014 o 20:28

        Hej Grzegorz,

        Dokładnie tak – tworzę podsumowania miesięczne, aby wiedzieć, na co wydaję pieniądze. Po pewnym czasie będę miał pogląd na finanse i budżet domowy oraz będę mógł oszacować, czy mnie na coś stać, czy też nie ;).

        Leon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Dodatkowo gwarantuję zero spamu.

*

Przeczytaj inne:
Mój plan na osiągnięcie niezależności finansowej w 24 lata

Z tematyką niezależności finansowej spotkałem się już kilka lat temu, kiedy to jeszcze nie miałem codziennej styczności z SEO. Było to w okresie, gdy uczęszczałem do liceum ogólnokształcącego. Kiedyś sobie powiedziałem, że będę chciał osiągnąć niezależność finansową w wieku maksymalnie 45 lat i będę dążył do tego stanu. Ten artykuł...

Zamknij