Dwudziestolatek.pl

#Finanse #Przyszłość #Emerytura

Finansowy lifestyle w życiu codziennym

Wyzwanie AdSense: Tworzenie strony MFA krok po kroku

Jest mi bardzo miło, że ostatni wpis o Wyzwaniu AdSense bardzo się spodobał moim czytelnikom. Wiele osób napisało do mnie wiadomość e-mail z pytaniem, jak stworzyć taką stronę krok po kroku? Jak dobrze wiesz, mam już rozpisany prawie cały cykl wpisów z tego wyzwania, a kolejnym (drugim) jest właśnie ten, poruszający to zagadnienie.

Należy pamiętać, że strony internetowe non stop się zmieniają. Kiedyś strony MFA (made for adsense) oznaczały nic innego jak 5 podstron + strona główna, a na nich maksymalna ilość jednostek reklamowych. Teraz wygląda to znacznie inaczej. Chcę Tobie pokazać, że MFA = jakość. Prawdziwy serwis made for adsense powinien charakteryzować się bardzo dobrym contentem oraz nienaganną szatą graficzną. Pamiętaj, że reklamy zawsze będziesz mógł dopasować pod kątem wyglądu i rozmieszczenia. Nie zawsze od razu da się stworzyć taki układ reklam, że będzie on najbardziej dla Ciebie opłacalny.

Osobiście polecam Ci zakup płatnego szablonu na jednej z takich giełd (themeforest, themezilla). Znajdziesz tam setki szablonów „magazynowych”, które idealnie będą nadawały się na taki tematyczny portal. Samo stworzenie strony MFA opierałbym raczej na oprogramowaniu WordPress.

Dlaczego warto skorzystać z WordPressa?

  1. WordPress posiada sporą bazę darmowych szablonów (jeśli nie chcesz korzystać z płatnych rozwiązań)
  2. WordPress zawiera miliony przydatnych wtyczek, które mogą pomóc Ci w prowadzeniu bloga/portalu/MFA.
  3. WordPress pozwala na integrację z innymi platformami (przykład: Mailchimp do tworzenia list e-mailingowych)
  4. WordPress to prawdziwy kombajn i można na nim postawić nie tylko blog czy portal, ale także sklep internetowy!
  5. WordPress jest często aktualizowanym systemem CMS (system zarządzania treścią).

Tworzenie MFA: Krok pierwszy

Najważniejszym elementem podczas tworzenia strony Made For Adsense to nastawienie się, że nie będzie to serwis zapchany reklamami. Użytkownicy przychodzić będą na Twoją stronę internetową po to, aby dowiedzieć się czegoś nowego. Czyli chcą zaspokoić swoją niewiedzę. Nie warto skupiać się tylko i wyłącznie na zarobkach, ponieważ taka strona prędzej czy później „poleci” z czołowych miejsc w wyszukiwarce Google, a poza tym, jeśli reklamy nie będą aż tak inwazyjne to istnieje prawdopodobieństwo, że czytelnicy będą samodzielnie promować stronę poprzez wysyłanie do siebie odnośnika do niej.

Kasa to nie wszystko. Skup się na użytkowniku i dostarczeniu mu stosownej treści, która będzie dla niego wartościowa.

Tworzenie MFA: Krok drugi

Dobranie tematyki serwisu informacyjnego nie jest takie łatwe. Będę oryginalny i powiem, że warto tworzyć strony zgodne ze swoimi zainteresowaniami. Serio. Bez sensu jest tworzyć serwis, który będzie zawierał informacje na temat, którego nie znasz. Jeśli znasz się na grze Minecraft to stwórz stronę www z poradnikami na jej temat. Jestem przekonany o tym, że znajdziesz chociaż 20 tematów, które warto poruszyć na łamach portalu. Niekoniecznie muszą to być poradniki w stylu „How To”.

Jeśli jesteś dietetykiem to stwórz serwis o dietach, których jest setki jak nie więcej. Napisanie wartościowych i długich artykułów na temat każdej z diet nie powinno to być dla Ciebie jakimś strasznym problemem. Jak dobrze wiesz, w przypadku diet, spore nasilenie się użytkowników, którzy chcą zacząć się odchudzać jest najczęściej w okresie od maja do sierpnia. Wynika to głównie z tego, że jest to okres urlopowy/wakacyjny i wiele osób chce stracić zbędne kilogramy na lato. Właśnie trwa okres wakacyjny. Może warto stworzyć taki portal? 🙂

Jeśli już wybrałeś konkretną tematykę, warto teraz sprawdzić, czy znajdzie się ktoś, kto rzeczywiście będzie chciał czytać tego typu treści. Można to zrobić poprzez narzędzie z rodziny Google „Planer słów kluczowych„. Jest to narzędzie, które pokaże Ci, ile średnio osób w miesiącu wpisuje dane słowo kluczowe do wyszukiwarki Google.

 

Planer słów kluczowych

Planer słów kluczowych – Google Adwords

W polu „produkt lub usługa” wpisujemy słowa kluczowe, które chcemy sprawdzić. W naszym przypadku niech to będą słowa kluczowe takie jak:

  • dieta dukana
  • dieta montignaca
  • dieta kapuściana

diety-planer-slow-kluczowych

Możemy wyczytać, że „średnio miesięcznie” poszczególne słowa kluczowe są wpisywane odpowiednio ~50.000 razy, ~12.000 razy, ~5.000 razy. Sugerowana stawka to nic innego jak orientacyjne zarobki za jedno kliknięcie w reklamę. Aby być bardziej szczegółowym, warto pomnożyć stawkę przez 0.68 (68%). Spowodowane jest to tym, że wydawca (właściciel strony, gdzie są umieszczone reklamy) otrzymuje 68% stawki płaconej przez reklamodawców. Taką informację można wyczytać z panelu AdSense (Strona główna -> Ustawienia konta -> Informacje o koncie).

Jak widać, powyższe frazy mogłyby zapewnić nam ruch na stronie internetowej, ale ze względu na stawki, nie możemy liczyć na kokosy :). Należy pamiętać, że są to orientacyjne stawki za kliknięcia i czasami mogą być one mniejsze lub też większe.

Przy założeniu, że weźmiemy 40% liczby wyszukań, powyższe stawki i CTR (procent klikalności w reklamy) wynoszący 3% to zarobimy miesięcznie odpowiednio:

  • Fraza „Dieta Dukana” – 0,4 x 50.000 x 0,03 x 0,136 = 81,6 zł przy ruchu 20.000 osób miesięcznie
  • Fraza „Dieta kapuściana” – 0,4 x 12.000 x 0,03 x 0,102 = 14,69 zł przy ruchu 4800 osób miesięcznie
  • Fraza „Dieta Montignaca” – 0,4 x 5.400 x 0,03 x 0,3468 = 22,48 zł przy ruchu 2160 osób miesięcznie

Są to przeliczenia bardzo ogólne i nie mogą służyć za szczegółowy wyznacznik zarobków na stronie. 0,4 w wyliczeniach wzięło się z tego powodu, bo założyłem, że jeśli strona będzie już wypromowana i będzie zajmowała czołowe miejsca (top1-3) na frazy, będzie „zgarniała” ruch w wysokości 40%. Jest to dosyć bezpieczne założenie, które w moim przypadku często się sprawdzało.

Tworzenie MFA: Krok trzeci

Kolejnym krokiem jest stworzenie listy artykułów, które będziesz chciał poruszyć na łamach strony. W przypadku diety Dukana mogą to być:

  1. Jak działa dieta Dukana?
  2. Czy dietę Dukana można połączyć z uprawianiem sportu?
  3. Dlaczego dieta Dukana jest tak skuteczna?
  4. Wady i zalety diety Dukana
  5. Efekty stosowania diety redukcyjnej doktora Dukana

 

To tylko moje przykłady, które mają pokazać Tobie, że wymyślenie tematów nie jest takie trudne. Są to tematy w miarę popularne, które z całą pewnością czytelnik szukający informacji o wyżej wymienionej diecie chciałby poznać. Warto rozbudowywać stronę o kolejne treści. Ja przyjmuję zasadę, że na stronie Made For Adsense powinien się pojawiać minimum jeden artykuł na miesiąc. Czyli.. Na „dzień dobry” umieszczasz tam ~10 publikacji, a potem kolejne dodajesz z częstotliwością 1 na miesiąc. Nie zawsze stosuję tą zasadę, bo są takie tematy, które po prostu nie wymagają dodawania nowej treści. Jeśli sądzisz, że wyczerpałeś już temat strony to po prostu nie dodawaj nic nowego.

Artykuły powinny być wyczerpujące i bogate w wartościowe porady/wiadomości. W ramach dodatków, możesz umieścić zdjęcia osób przed i po stosowaniu diety Dukana,  filmiki wideo i inne niestandardowe materiały, które wzbogacą Twoją publikację.

Tworzenie MFA: Krok czwarty

W tym kroku rejestrujemy domenę, kupujemy hosting oraz szablon. Do domen polecam platformę Premium.pl, trzymam tam większość swoich domen i jestem zadowolony z supportu.

Kluczowy jest także hosting. Warto zadbać o to, aby support z nim był ułatwiony. Wyznaję zasadę, że nie korzystam z usług firm-gigantów pokroju nazwa.pl czy home.pl. Chodzi tutaj o to, że takie firmy idą na ilość i często support nie odpowiada na zgłoszenia w ciągu kilkunastu minut, a odpowiedzi nie są konkretne.

Z czystym sumieniem mogę polecić hosting linuxpl.com. Posiadam tam kilka kont hostingowych od kilku lat i jestem bardzo zadowolony. Jeśli chcesz to zarejestruj się z mojego odnośnika partnerskiego. Wtedy ja zarobię kilka złotych za polecenie Tobie usług tej firmy 🙂

linuxpl-baner

Co do samych szablonów to polecam (jak już wcześniej pisałem) Themeforest.net, themezilla.

Tworzenie MFA: Krok piąty

Jeśli już mamy wszystko, co potrzebne do uruchomienia strony internetowej to wypadałoby teraz opublikować treści na stronie. Artykuły jak już wspominałem, powinny być bogate w wartościowe treści i koniecznie wzbogacone innymi elementami (wideo, obrazki, intografiki, cytaty).

Warto również linkować do stron powiązanych tematycznie. Kto wie, może ktoś odwdzięczy Ci się linkiem zwrotnym?

Tworzenie MFA: Krok szósty

Między krokiem piątym, a szóstym zalecam odczekanie chociaż tydzień czasu. Jeśli już tak się stanie, można rozpocząć umieszczanie reklam na stronie. Z racji tego, że tworzymy stronę MFA to umieszczamy reklamy z systemu Google AdSense.

Najpopularniejsze sposoby rozmieszczenia reklam AdSense to:

  • jednostka reklamowa pod nagłówkami h1, h2, h3 itp.
  • jednostka reklamowa w panelu bocznym (sidebar)
  • linki reklamowe między logo a treścią artykułu
  • jednostka reklamowa pod contentem

Poniżej przedstawiam znalezione w Internecie szablony rozmieszczenia reklam. Niektóre są moim zdaniem mniej, a inne bardziej dopasowane pod kątem klikalności.

źródło: Google

źródło: Google

 

źródło: Google

źródło: Google

 

Tworzenie MFA: Krok siódmy

Pozycjonowanie strony internetowej jest bardzo ważne. Bez tego nie jesteśmy w stanie osiągnąć jakichkolwiek efektów finansowych. Więcej informacji o pozycjonowaniu strony MFA znajdziesz w kolejnym artykule, który jest w trakcie przygotowywania. Pozycjonowanie to na tyle złożony proces, że warto poświęcić na to osobną publikację 🙂 .

Tworzenie MFA: Krok ósmy

Ciesz się efektami swojej pracy… Można powiedzieć, że jeśli już strona zostanie wypromowana to będziesz zarabiał non stop. Oczywiście do momentu, kiedy Twoją stronę internetową będą odwiedzali czytelnicy. Z doświadczenia wiem, że realne zarobki dzienne na stronie MFA wynoszą od 10-20 do nawet kilkuset złotych dziennie. Mało? Dużo? Oceń sam.

Po raz kolejny chciałbym zaznaczyć, że nie warto tworzyć „śmieciowych stron MFA”. Jest to całkowicie pozbawione sensu, a efekty nie zadowolą Ciebie w żaden sposób. Należy się przyłożyć, aby dać użytkownikowi wartość. Pamiętaj, im więcej dasz od siebie, tym więcej do Ciebie wróci.

Uważasz, że mój schemat tworzenia strony Made For Adsense jest dobry? A może posiadasz swój i chcesz się nim podzielić? Daj koniecznie znać w komentarzu!

important-98442_150Zapraszam Ciebie do polubienia mojego fanpage (likebox znajdziesz w menu po prawej strony). Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, kliknij przycisk lubię to – dostarcza mi to ogromnej motywacji do dalszego regularnego pisania bloga Dwudziestolatek.pl 🙂 Możesz się także odwdzięczyć i zapisać na mój newsletter – dzięki temu dostaniesz zawsze informacje o nowych publikacjach z mojej strony.

Komentarze do artykułu

  1. Hi
    Kolejny świetny artykuł czkam na następny:)
    Co do Plannera od Google jakoś nie mogłem go połapać dlatego używam
    http://www.keywordrevealer.com/

    • Leon

      7 lipca 2014 o 08:19

      Cześć Rumpelsztyk,

      Bardzo się cieszę, że artykuł przypadł Ci do gustu.
      Nie używałem tego narzędzia, które podałeś, ale z chęcią się nim zainteresuję bliżej.

      Leon.

  2. Ten post jest naprawdę super! Dla takiego żółtodzioba jak ja jest to świetna instrukcja. Właściwie wszystko co napisałeś jest dla mnie zupełnie nowe i odkrywcze;) Poczułam się bardzo zainspirowana do zrobienia kroku 1 i kroku 2 pod kątem tego na czym się znam i na czym się zna mój mąż:) Dzięki i pozdrawiam!

    • Leon

      7 lipca 2014 o 08:20

      Cześć Kasiu,

      Uwierz mi, że Twoje miłe słowa bardzo wiele dla mnie znaczą. Ucieszyło mnie to, że zainspirował Ciebie mój post. Liczę na to, że pochwalisz się efektami za jakiś czas (niekoniecznie na łamach bloga, ale chociażby w e-mailu) 🙂

      Leon.

  3. Ciekawy wpis – liczę na rozwój cyklu, bo zapowiada się naprawdę ciekawie.
    Dobrze, że napisałeś o tym, aby nie tworzyć strony typowo pod reklamy, ale przede wszystkim pod użytkownika. To ważne, bo wiem, że wielu o tym zapomina skupiając się na przyszłych zyskach a to moim zdaniem duży błąd. Content is King! 🙂

    • Leon

      7 lipca 2014 o 08:27

      Cześć Mateusz,

      Cykl jest zaplanowany na kilka wpisów do przodu, więc nie zakończy się na dwóch publikacjach 🙂 Kolejny będzie prawdopodobnie o pozycjonowaniu strony made for adsense – wszystko się okaże wkrótce. Wiele osób liczy na szybkie pieniądze, a tutaj wbrew pozorom, nie jest tak kolorowo.

      PS. Bardzo ciekawego bloga prowadzisz. 🙂

      Leon.

  4. Powiem szczerze, że do tej pory MFA kojarzyło mi się jedynie ze stronami, na których od nadmiaru reklam ciężko było znaleźć treść. Ale Twoje spojrzenie, że strony MFA powinny mieć wartościowy content mi się podoba i zapewne może przynieść lepsze skutki niż strona-reklama, bo po pierwsze Google lepiej zaindeksuje taką stronę, a po drugie czytelnik prędzej komuś ją poleci jako źródło wartościowej wiedzy.

    Twój wpis dał mi do myślenia, czy może w wolnej chwili nie spróbować stworzyć takiej strony z kilkoma ciekawymi treściami. Koszt niewielki, bo tylko domena, a może coś z tego wyjść 🙂

    A Ty już swoją stronę MFA postawiłeś?

    • Leon

      7 lipca 2014 o 09:12

      Cześć Paweł,

      MFA ewoluuje 😉 Strona Made For Adsense nie może być prosta i uboga, ale wręcz przeciwnie!

      Można powiedzieć, że strona już „siedzi w Internecie”, ale musi odczekać swoje. Chodzi o to, że każdego dnia coś niej poprawiam, a chcę ją dopieścić w stu procentach. Dodatkowo kończę e-booka, który będzie promował tą stronę internetową. Obstawiam, że w środę będzie już oficjalnie w Internecie, a e-booka dorzucę w trakcie pozycjonowania.

      Zapraszam do wzięcia udziału w Wyzwaniu AdSense razem ze mną 🙂
      Leon.

    • Chętnie skorzystam z zaproszenia 🙂 Chociaż najpierw muszę napisać trochę tekstów na zaś na swojego bloga, a w międzyczasie poszukać jakiejś dochodowej tematyki, a najlepiej niszy 🙂

  5. Na wstęp bardzo wyczerpujący artykuł, czekam na kolejne wpisy 🙂 MFA typowe już dawno się skończyły, w dzisiejszych czasach trzeba wyjść z inicjatywą, stworzyć coś ciekawego i przyjaznego dla czytelników.

  6. Hej Leon, naprawdę świetny post, wielkie dzięki. Myślę, że wszystko co napisałeś ma sens ale kluczowy jest jednak siódmy krok. Bez wysokich pozycji w Google cały plan spali na panewce. Z chęcią zapoznam się z Twoją strategią SEO w najbliższym wpisie.
    Wydaje mi się, że kluczową sprawą będzie napisanie większej ilości tekstów niż 10 i zdecydowanie postawienie na ich jakość. Dobrym pomysłem byłoby też poznanie ludzi, którzy prowadzą strony o podobnej tematyce i jakiś networking. Czekam na kolejny wpis i pozdrawiam.

    • Leon

      7 lipca 2014 o 13:47

      Cześć Paweł,

      To miłe, że kolejnej osobie mój post przypadł do gustu! Liczę na to, że kolejne także się dobrze przyjmą wśród czytelników. Cykl dopiero co wystartował, więc spodziewaj się więcej tego typu contentu 🙂 Strategię SEO na pewno przedstawię. Jeśli chodzi o kontakt z innymi blogerami/właścicielami stron www to jestem pozytywnie nastawiony i również będę chciał taki system przetestować. Wysoka jakość contentu przede wszystkim!

      Leon.

  7. Leon, muszę się przyczepić 🙂

    „Sugerowana stawka to nic innego jak orientacyjne zarobki za jedno kliknięcie w reklamę.”

    Nie prawda! 🙂 Sugerowana stawka, to kwota, jaką REKLAMODAWCA musi zapłacić Google’owi. Od tego Google bierze swoją marżę, powstaje kwota X, od której dopiero WYDAWCA dostaje te swoje, w co i tak nie wierzę, 68% (myślę, że nas kantują) :). Dlatego też potencjalne zarobki, o których piszesz, są IMO trochę wygórowane.

    Trzymam kciuki za kolejne wpisy i rozwój Twojego MFA. Jako że zajmujesz się pozycjonowaniem, nie powinno być problemu.

    PS Diety są bardzo słabo płatne, więc mało opłacalne 🙂

    • Leon

      7 lipca 2014 o 19:09

      Cześć Magdo,

      To fakt – mój błąd i przeoczenie! Wybacz najmocniej 🙂 Niemniej jednak niżej napisałem poprawne informacje, które dopowiedziałaś 🙂 Tak to jest, jak się publikuje artykuł „na żywca”.. Co do wyliczania zarobków to zdaję sobie sprawę z tego, że mogą być one zawyżane, ale chodzi głównie o to, aby przekazać osobom początkującym sposób na wyliczanie orientacyjnych przychodów.

      PS. Miałem już chyba każdą stronę „dietową”, która była godna stworzenia i potwierdzam – jako MFA zarabiały niewiele, ale jako zaplecze sprawdzały się idealnie! Założenie mam zawsze takie, że strona Made For AdSense musi zarabiać dziennie minimum złotówkę na czysto. Jeśli tyle nie zarabia, witryna leci do kosza 🙂

      Leon.

  8. Genialny post 🙂 Na pewno bardzo pomoże mi jak i wielu osobą 🙂

  9. Do AdSense przymierzam się jak do jeża już od dłuższego czasu, ale jakoś się przemóc nie potrafię 😉 Boję się, że reklamy zapaskudzą mi bloga wizualnie. Przyznam, że Twój cykl mnie zainteresował, chociaż to dopiero początek – ale już teraz wiem, że na pewno mi się przyda, dzięki! Będę śledzić i kto wie, może się w końcu na AdSense skuszę 🙂 pozdrawiam, Dana.

    • Leon

      10 lipca 2014 o 22:25

      Witaj Dana,

      Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w Wyzwaniu AdSense. Fajna sprawa, już kilka osób postanowiło dołączyć 😉
      Co do umieszczenia reklam na blogu to powiem Ci, że w wielu przypadkach są one dosłownie uzupełnieniem wizualnym serwisu/bloga. Kwestia przeanalizowania i ewentualnie odpowiedniego dobrania jednostek reklamowych.

      Bardzo się cieszę, że spodobał Ci się mój cykl! To wiele dla mnie znaczy. Życzę owocnej lektury 🙂

      Pozdrawiam Cię serdecznie,

      Leon.

  10. Czy to się w ogóle opłaca? Żeby strona miała dużo użytkowników musimy się strasznie napracować i później żeby ich utrzymać też trzeba wkładać wiele pracy. Na pewno więcej niż godzinę dziennie. Więc stawka za godzinę naszej pracy będzie bardzo mało warta.

    • Leon

      11 lipca 2014 o 09:18

      Cześć Kordian,

      Wszystko się zgadza, ale zauważ jedno: jeśli na początku się napracujesz nad stroną i uda Ci się ją wypromować to wtedy będziesz otrzymywał wynagrodzenie każdego dnia. W każdym biznesie trzeba się napracować na początku, nic nie przychodzi łatwo 🙂

      Leon.

  11. Bardzo dużo konkretów jest zawartych w tym wpisie.Niewątpliwie niejedna osoba skorzysta jak do Ciebie trafi.Ja osobiscie mam jakieś mało konkretne zamiary aby takiego bloga MFA stworzyć ale do tej pory wiedza była dość ogólna i niepoukładana.Teraz widzę że mógłbym przyłożyc sie do tego wykorzystując częściowo Twoje rady i wiedzę.

    • Leon

      28 lipca 2014 o 22:06

      Hej Andrzej,

      Bardzo się ciesze, że artykuł przypadł Ci do gustu. Śmiało korzystaj z wiedzy, którą się dzielę na moim blogu. 🙂 Stworzenie MFA nie zajmuje dużo czasu, a efekty są widoczne już po kilku miesiącach!

      Powodzenia.
      Leon.

  12. Witam
    Czytając ten wpis odnosiłem wrażenie, że pisała go osoba z dwudziestoletnim stażem w tym temacie a nie z dwudziestką na karku – to gwoli komplementu… 🙂
    Z dużą ciekawością czekam na kolejne Twoje wpisy.

    Bloga dodaję do czytnika RSS

    Pozdrawiam z Lublina 🙂

    • Leon

      2 września 2014 o 08:49

      Cześć Luzfan,

      Nawet nie wiesz jak mi się Twój komentarz spodobał 🙂 Wychodzi na to, że wychodzi mi dzielenie się wiedzą z czytelnikami 🙂

      Liczę na to, że zostaniesz ze mną na dłużej.

      PS. Wysyłam regularnie newsletter do moich czytelników, więc zapraszam do zapisania się – dodaję niekiedy bonusy (np. darmowy raport strony MFA, która zarabiała 2.000 zł) 🙂

      Leon.

  13. A mi się nie podoba że piszesz o tym jak można zarobić na MFA, ale nie napiszesz jak to zrobić krok po kroku w sensie stricte. Wiadomo, strach przed konkurencją nierzadko zwycięża nad ludzką życzliwością. Biznes jest biznes z tym że ta logika działa w oba kierunki, bo co dajesz to otrzymujesz. A poczatkujący jak i z resztą każdy człowiek szuka w Internecie fachowej wiedzy na określony temat i dopóki jej nie znajdzie jest krótko mówiąc niezadowolony bądź nieusatysfakcjonowany. Uważam że profesjonalnie napisany poradnik zawierający treść ściśle ograniczoną do poruszanej tematyki zarobku na MFA przyniósł by większe zyski jak pisanie ogólników, których początkujący wiedzieć nie chce i nie musi wcale, ponieważ interesuje go konkret, nawet jeśli jest zielony w temacie. A konkretem dla początkującego jest to czy w ogóle zarobić się da. Jeśli odpowiedź jest pozytywna to szuka dalej, czego? Fachowego konkretu, a nie ogólnika. Kto zarabia? Ten co ma wiedzę i umiejętności ! Taki świat. Tego się szuka i to się zdobywa jeśli się wie jak i gdzie, a jeśli się nie wie to się szuka dalej, albo zmienia temat zainteresowania- oczywiste. Dlatego wniosek może być jeden, ale słuszny – jeśli nie chcesz się podzielić swoją wiedzą fachową to się nią nie dziel wcale ! Szkoda czasu na „pianobicie”.
    Żeby nie było mało konkretnie w kwestii zarzutów, sprecyzuję: jeśli przedstawiasz krok po kroku sposób tworzenia stron only MFA a więc twój sposób na zarobek, powinieneś zrobić to rzetelnie i bez pomijania kluczowych spraw. Kluczową sprawą jest tu pozycjonowanie strony. Jeśli nie chcesz zdradzić sposobu w jaki to robisz a więc swojej recepty na sukces to szkoda czasu na czytanie zamieszczonej tu treści. Wbrew pozorom to jednak uczciwi i życzliwi zdobywają uznanie w śród innych, chociaż wielu poszukuje tylko osobistej korzyści. Człowiek jest głupi do czasu aż zmądrzeje albo pozostaje głupi do końca.

    • Leon

      2 grudnia 2014 o 06:28

      Hej Łukasz,

      Poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię i poniekąd się z Tobą zgodzę.

      Faktycznie – mimo tego, że pokazuję step-by-step to nie uwzględniam szczegółów. Do tego tematu przysiądę wkrótce – mam pewien pomysł na rozwiązanie tego problemu. Ale z drugiej strony jeśli napiszę oficjalnie o tym, że strona jest pozycjonowana + podam „miejscówki”, z których linkuję blog to ktoś będzie miał na tacy i będzie mógł zgłosić mnie do Google. Zdarzyło mi się tak tylko raz 2 lata temu, gdzie za pośrednictwem innego bloga pokazywałem swoje seo zaplecze.

      Leon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Dodatkowo gwarantuję zero spamu.

*

Przeczytaj inne:
Mam 21 lat i co dalej?

Stałem niedawno przed dylematem. Chciałem znaleźć skuteczny środek na to, aby uporządkować odpowiednio swoje finanse. Z racji tego, że "jestem dobry w robieniu Internetów" to postanowiłem wykorzystać tą umiejętność i założyć blog. Nie ma co ukrywać, że prace nad nim trwały kilka dni. Starałem się, aby był on jak najbardziej...

Zamknij