Dwudziestolatek.pl

#Finanse #Przyszłość #Emerytura

Finansowy lifestyle w życiu codziennym

Wyzwanie AdSense: Jak pozycjonować stronę Made For AdSense?

Ten wpis o pozycjonowaniu miał się już pojawić w ramach Wyzwania AdSense jakiś czas temu. Niemniej jednak, zawsze było coś innego do przekazania. Tak jak obiecałem w ostatnim artykule, dzisiejszy będzie dotyczył tego, jak pozycjonować stronę MFA. Przyznam się szczerze, że jeszcze efektów finansowych i seo z wyzwania nie ma, ale wkrótce się to zmieni. Przede wszystkim pragnę zaznaczyć już na samym początku, że jest to tylko i wyłącznie mój sposób, z którego chętnie korzystam, ale jednocześnie się tylko do niego nie ograniczam.

Taki schemat działał w kilkunastu przypadkach, ale także zdarzały się przypadki, gdzie trzeba było użyć jeszcze innych metod pozycjonowania stron internetowych. Mowa cały czas o metodach bliskich „White Hat”, czyli poniekąd zgodnych z wytycznymi Google. Jeśli myślisz, że wystarczy uruchomić System Wymiany Linków i zaczekać kilka tygodni to jesteś w błędzie. Takie metody nie interesują mnie, ponieważ założenie jest takie, że serwis MFA ma zarabiać przez dłuższy czas i być w miarę odporny na niezależne czynniki.

Poprzednie wpisy z serii Wyzwanie AdSense:

  1. Wyzwanie AdSense: Jak stworzyć zarabiającą stronę internetową?
  2. Wyzwanie AdSense: Tworzenie strony MFA krok po kroku

Jeśli masz problem z wypozycjonowaniem swojego serwisu made for adsense, to zapraszam do dalszej lektury…


Sam proces pozycjonowania strony MFA będzie podzielony na kilka kroków:

  1. Audyt
  2. Optymalizacja
  3. Budowanie struktury linków
  4. Cieszenie się efektami 🙂

Przez cały artykuł będę posługiwał się przykładem strony internetowej o diecie Dukana. Jest ich na pęczki, wystarczy wpisać do Google „dieta dukana”.

Krok 1 – audyt jest bardzo ważny

Audyt to nic innego jak konfiguracja strony pod kątem SEO, aby była bardziej „przyjazna” dla wyszukiwarki Google. Warto zadbać w tym przypadku o odpowiednie:

  • tytuły strony głównej i podstron  – str. główna: Skuteczna dieta odchudzająca – dieta Dukana na redukcję; podstrony: {tytuł podstrony} – {domena}, np. „Opinie o diecie dukana – domena.pl” itd.
  • description (opis) – nie ma ono bezpośredniego wpływu na SEO, ale wpływa na to, czy czytelnik kliknie w link w wyszukiwarce. Im bardziej krótszy i ciekawszy, tym lepiej.
  • nagłówki w tekstach – powinny być bogate we frazy związane z pozycjonowaną stroną. Śródtytuły to bardzo ważny element każdej strony, który powinien się zawierać w nagłówkach h1…h6.
  • frazy w tekście – tutaj podobnie jak wyżej. Jeśli chodzi o frazy to powinny one być odmienianie przez osoby/przypadki. Tekst powinien być naturalny i powinien służyć przede wszystkim czytelnikowi. Google tak czy inaczej doceni Twój wysiłek i pokaże Twój serwis w wynikach wyszukiwania.
  • stopka serwisu – spotkałem się, że wielu webmasterów tworzy stopki graficzne. Uważam, że jest to bez sensu, ponieważ jest to idealne miejsce do tego, aby umieścić tam słowo kluczowe lub nazwę domeny. Im więcej tekstu na stronie, tym lepiej. Ale nie należy przesadzać.
  • zakładka kontakt – może nie jest to aż tak ważne pod kątem SEO, ale uważam, że KAŻDA strona powinna zostawiać jakiś kontakt do autora serwisu. Wygląda to bardziej naturalnie i sprawia, że serwis „żyje”.

Krok 2 – Optymalizacja

W tym kroku należy wprowadzić zmiany z poprzedniego etapu w sposób poprawny. Jeśli masz jakiś konkretny problem z edycją lub zastanawiasz się, jakie dokładnie zmiany wprowadzić to daj mi koniecznie znać. Z chęcią Ci pomogę w miarę możliwości czasowych. Odezwij się poprzez e-mail lub wypełnij ten formularz.

Krok 3 – Budowanie struktury linków

I teraz zaczyna się to, co tygryski uwielbiają najbardziej. Naturalne pozycjonowanie nie istnieje. Jestem pozycjonerem i mam wyczulony zmysł jeśli chodzi o linki do strony internetowej. Tak więc patrzę na to wszystko nieco z innej perspektywy niż Ty. Więc jeśli coś będzie niezrozumiałe to napisz komentarz pod wpisem, a postaram Ci się odpowiedzieć na pytania.

Moje struktury linków opieram na kilku sprawdzonych źródłach:

  1. wartościowe katalogi stron internetowych
  2. artykuły eksperckie (w tym wpisy gościnne)
  3. content marketing
  4. komentarze na podobnych tematycznie serwisach internetowych
  5. własne zaplecze

Ad 1.

Pod wpisem na temat marketingu na blogu Magda z bloga FinanseNaObcasach.info zapytała mnie, czy katalogi mają jeszcze sens?

Magda / finansenaobcasach.info

Magda / finansenaobcasach.info

Odpowiadam: Tak, mają sens i wpływają bardzo pozytywnie na widoczność w wyszukiwarce. Jest jednak jeden problem – nie wszystkie katalogi nadają się do poprawnego pozycjonowania. Wielu webmasterów tego nie rozumie i „na pałę” zdobywa linki z tego typu serwisów internetowych. Każdy seowiec posiada własną listę takich katalogów, w tym i ja. Poniżej przedstawiam kilka z nich, które są bezpieczne:

  • katalog.wp.pl
  • katalog.gazeta.pl
  • katalog.onet.pl
  • kataloog.info

Jeśli jesteś zainteresowany otrzymaniem listy ~30 katalogów, do których ja chętnie dodaję swoje serwisy to zapisz się na newsletter i napisz do mnie e-maila ([email protected]). Otrzymasz ją bez problemu 🙂

Dołącz do grona stałych czytelników bloga i otrzymaj darmowy raport o stronie MFA (zero spamu)!


Ad 2.

Artykuły eksperckie to bardzo fajna sprawa, ponieważ zdobywasz tutaj zaufanie czytelników oraz wartościowe odnośniki do swojej strony, które są jak najbardziej naturalne. Artykuł ekspercki to taka publikacja, która jest umieszczana na jakimkolwiek serwisie internetowym (na portalu/blogu) i jest pisana w sposób profesjonalny i wartościowy. Musi ona dawać jakąś wartość dla czytelnika serwisu, na którym zostanie umieszczona. Takie artykuły umieszczam w serwisie WhitePress.pl – jest to pośrednik między webmasterami, który pozwala kupować artykuły sponsorowane na wielu ciekawych portalach czy blogach internetowych. Jeśli chcesz bezpiecznie pozycjonować to kliknij tutaj (link do WhitePress.pl).

Artykuły eksperckie charakteryzują się tym, że najczęściej jest w nich tylko jeden link pozycjonujący i najczęściej jest to adres domeny w stopce pod artykułem. Przykładowa stopka pod artykułem eksperckim:

Artykuł {tytuł_artykułu} został przygotowany przez {imię_i_nazwisko}, redaktora portalu internetowego {adres_twojej_strony_mfa (w postaci adresu url)}, która opisuje między innymi zagadnienia związane z {tematyka_strony_mfa}.

Takie odnośniki w artykułach są naturalne i mają na celu zdobycie odnośnika pozycjonującego, ale także działają pozytywnie jeśli chodzi o PR (nie mam tutaj na myśli Page Rank :-).

Artykułem eksperckim może być także wpis gościnny na zaprzyjaźnionym blogu. Wpływają one pozytywnie na pozycjonowanie strony made for adsense. Warto starać się linkować do strony głównej z użyciem adresu url (bez frazy w linku) oraz do kategorii serwisu. Wielu webmasterów linkuje serwis tylko i wyłącznie na frazy i „ładuje” je na stronę główną – to podstawowy błąd!

Ad 3.

Content marketing to także bardzo ciekawa forma pozycjonowania. Jak możemy wyczytać na wikipedii:

„Content marketing, czyli tzw. marketing treści, to strategia polegająca na pozyskiwaniu potencjalnych klientów poprzez publikowanie atrakcyjnych i przydatnych treści, które zainteresują ściśle sprecyzowaną grupę odbiorców. Marketing treści, w odróżnieniu od tradycyjnych form marketingu, opierających się na jednostronnym przekazie reklamowym.”

„Terminem content określa się wszelkie treści publikowane i rozpowszechniane za pomocą Internetu. Mogą to być artykuły, webinaria, evideo, podcasty, formy graficzne itd., których podstawowym zadaniem jest dostarczenie internautom wiarygodnych i pożądanych przez nich wiadomości i informacji związanych z daną branżą, dzięki czemu obie strony, zarówno firma, jak i potencjalny klient, odnoszą korzyści.”

Jeśli chodzi o artykuły typowo content marketingowe to różnią się one od eksperckich tym, że niekoniecznie jest podany autor w stopce (lub w ogóle stopka nie istnieje) oraz tym, że strona MFA jest linkowana z treści artykułu na frazy. Ja stosuję także technikę polegającą na linkowaniu całymi zdaniami zamiast tylko frazami. Dywersyfikacja pomaga.

Artykuły content marketingowe można zamawiać w Whitepress.pl lub NextContent.pl (polecam obydwie platformy!). Koszta związane z artykułami zaczynają się od 20-30 zł brutto.

Ad 4.

Komentarze z reguły są oznaczane jako „nofollow”, czyli takie, które teoretycznie nie wpływają na wyniki w wyszukiwarce. Ja opiniowanie stosuję do tego, aby zdobyć jakikolwiek pierwszy ruch na swoje strony internetowe. Jeśli chcę wypromować blog to komentowanie jest bardzo powszechną regułą na zdobycie czytelników. Tak samo jest w przypadku serwisów made for adsense. Tutaj nie ma wpływu SEO, ale zdobywam czytelnika, czyli osiągam zamierzony efekt.

Są także takie blogi, które posiadają wtyczkę commentluv, która pod komentarzem linkuje do ostatniej publikacji, którą umieściliśmy w naszym serwisie. Przykład zastosowania:

Taki odnośnik bardzo pozytywnie wpływa na pozycjonowanie – testowane i polecam.

Ad 5.

Własne zaplecze to nic innego jak zbiór stron internetowych, które mają na celu wspomaganie pozycjonowania strony docelowej. Bardzo ważne jest, aby ono posiadało swego rodzaju moc SEO, czyli mówiąc w skrócie, było odpowiednio podlinkowane 🙂

Zapleczem może być dosłownie każda strona internetowa: blog, serwis ogłoszeniowy, portal, landing page, księga gości czy nawet aukcja Allegro 🙂 Z takiego zaplecza wykonuje się wtedy linkowanie do strony docelowej, a efekty są widoczne już po kilku dniach/godzinach. Z doświadczenia wiem, że 5 porządnych stron zapleczowych jest lepsze niż 100 „śmieciowych” stron podlinkowanych SWLem (systemem wymiany linków).

Warto zaznaczyć, że powinno się zdobywać linki w sposób ciągły, mniej lub bardziej regularny. Także raz na jakiś czas postaraj się o to, aby pojawił się nowy link do Twojej strony MFA.

Krok 4 – cieszenie się efektami

Nazwałem go tak, ponieważ prędzej czy później pojawią się efekty, które umożliwią Ci zarabianie fajnych pieniędzy. Zdaję sobie sprawę z tego, że pozycjonowanie nie jest łatwe (w dobie zmieniającego się algorytmu) i kosztowne. Wszelkie metody, o których wspomniałem są płatne i musisz się liczyć z tym, że należy na samym początku zainwestować pieniądze, aby potem zarabiać z nawiązką 🙂

Od dłuższego czasu nie korzystam z darmowych rozwiązań, ponieważ jest to nieopłacalne i efekty nie są zadowalające. Zrezygnowałem także całkowicie z linkowania zaplecza systemami wymiany linków. Jest to niebezpieczne i może prowadzić do ręcznych kar na stronie, choć jak pokazał ostatni test, który przeprowadziłem – udało mi się wyjść z filtra tydzień później. Google jest więc omylne i można je łatwo oszukać, jeśli rzeczywiście się chce 🙂

To by było na tyle, jeśli chodzi o pozycjonowanie strony made for AdSense. Jeśli byłoby coś niejasnego w tym, co napisałem – daj koniecznie znać w komentarzach pod tym wpisem. Postaram się rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości!

important-98442_150Zapraszam Ciebie do polubienia mojego fanpage (likebox znajdziesz w menu po prawej strony). Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, kliknij przycisk lubię to – dostarcza mi to ogromnej motywacji do dalszego regularnego pisania bloga Dwudziestolatek.pl 🙂 Możesz się także odwdzięczyć i zapisać na mój newsletter – dzięki temu dostaniesz zawsze informacje o nowych publikacjach z mojej strony.

Komentarze do artykułu

  1. No dużo przydatnej informacji. Pozycjonowanie to bardzo trudna sztuka i trzeba mieć to wszystko w głowie, poświęcić kilkanaście dni na naukę i testować. Później zaczyna się budowanie listy, ale to już inna wiedza 🙂

    • Leon

      15 sierpnia 2014 o 14:41

      Cześć Dominik,

      Pozycjonowania nie da się nauczyć w kilkanaście dni. Trzeba testować, testować i jeszcze raz testować. Po pewnym czasie załapiesz jakiś schemat i będziesz wiedział co działa, a co nie.

      Leon.

  2. Ja raz widziałem bloga, który przez kilka miesięcy stosował niezbyt etyczną technikę pozycjonowania (frazy kluczowe białym tekstem, na białym tle) i miał nawet ciekawe efekty. Obecnie planuję zrobić test na to jak długo tak wypracowane pozycje mogą się utrzymać 😀 Przy okazji być może przetestuję zarabianie z adsense 😉

    PS. Przeoczyłeś pierwsze zdanie i napisałeś „miał się już pojawił „, to nie brzmi zbyt dobrze 😉

    • Leon

      15 sierpnia 2014 o 14:42

      Hej Libetias,

      Taka technika SEO w dobie dzisiejszego algorytmu długo nie wytrzyma 🙂 Strona prędzej czy później dostanie ręczną karę i będzie po wszystkim.

      Dzięki za informację, literówka poprawiona 🙂

      Leon.

      • Też byłem o tym przekonany, jednak gdy zobaczyłem, że przez ponad 6 miesięcy używa jej blog i generuje całkiem spory ruch, to stwierdziłem, że będę musiał zobaczyć jak długo taka strona może wytrzymać. Chociaż ostatnio po wejściu na tego bloga zobaczyłem, że nawet w starych wpisach białe frazy zniknęły. Jestem ciekaw jak to wpłynęło na pozycje.

      • Leon

        16 sierpnia 2014 o 09:40

        Hej Libetias,

        Tak czy inaczej, muszą to być stosunkowo łatwe frazy do pozycjonowania, bo samym „wypchanym” tekstem nie da się wypromować trudnych fraz 😉 Więc pewnie jakimiś linkami się wspomagała, co można łatwo sprawdzić.

        Leon.

  3. Hmm, piszesz, że aukcja na Allegro może być zapleczem. Nie znam się na pozycjonowaniu, więc może to głupie pytanie – ale jaki ma sens linkowanie z aukcji na Allegro, skoro te aukcje wystawia się na 10-14 dni, a potem aukcja się kończy? Czy link zostaje czy znika wtedy z sieci i czy ma to jakiś wpływ na pozycję linkowanej strony?

    Pozdrawiam!

    • Leon

      16 sierpnia 2014 o 09:41

      Cześć Agnieszko,

      To nie jest głupie pytanie – wręcz przeciwnie! Jest sens linkować z aukcji, ponieważ domena Allegro.pl sama w sobie posiada spory „autorytet” w wyszukiwarce Google i poniekąd moc linka jest przekazywana na zewnątrz do linkowanej domeny. Poza tym, link to link. Zostawianie linka wpływa na pozycję linkowanej domeny. A jak się kończy aukcja to należy wystawić ją ponownie 😉

      Leon.

    • A ja się zastanawiam jak wpływa na te linki z Allegro nofollow, które tam jest dodawane?

      • Leon

        16 sierpnia 2014 o 10:26

        Hej Paweł,

        Jeśli linki są rzeczywiście nofollow (kiedyś były dofollow), to działa to pijarowo. Dodatkowo uważam, że odnośniki nofollow wpływają minimum w 1% na wyniki wyszukiwania.

        Leon.

  4. A ja mam pytanie o własne zaplecze. Swoje stronki zapleczowe również jakoś pozycjonujesz i czy to ma jakiś wpływ wartość pochodzących z nich linków? I stawiasz je rozumiem na różnych serwerach (róznych IP)?

    Widzę, że pracę nad MFA idą w najlepsze? Kiedy podzielisz się jakimiś pierwszymi statystykami?

    • Leon

      16 sierpnia 2014 o 10:52

      Cześć Paweł,

      Strony zapleczowe pozycjonuje i traktuje je bardzo poważnie. Staram się, aby były one wartościowe (content) i posiadały profesjonalny szablon graficzny. Większość stoi na WordPressie. Generalnie, im lepiej podlinkowana będzie strona zapleczowa, tym większą „moc” będzie przekazywał link do strony docelowej. Mam „shared hosting” w wielu firmach hostingowych, nie korzystam z hostingów typowo pod SEO.

      Jeśli chodzi o MFA to szczerze, brak efektów – wzmagam się z tym, że strona prawdopodobnie posiada filtr algorytmiczny. Będę wiedział o tym na dniach. Dodatkowo, jest tam mało treści, ale wkrótce się to zmieni – prace idą do przodu. Jeśli pojawią się pierwsze efekty SEO w monitoringu to dam znać na blogu 🙂 Frazy są z jednej strony łatwe, ale z drugiej oblegane. Dodatkowo, projekt Wyzwanie AdSense traktuję dodatkowo i „na boku” – normalnie pracuję i nie zawsze mam czas na to, aby się nią zająć 🙂

      Leon.

  5. Dzięki za podlinkowanie 🙂 Kolejny link dofollow do kolekcji 😛

    Ja bym sobie aukcjami głowy nie zaprzątała.

  6. Witaj Leon,
    Dobry Artykuł -dziękuje. Z chęcią dowiedział bym się nieco więcej na temat urządzeń, które używają profesjonalni pozycjonerzy.

    Mam jednak małą uwagę, jeśli chodzi o część „Audyt” – ważne jest wspomnieź, że wymogiem narzucanym przez samo Google jest strona z Polityką Prywatności (google podaje co strona powinna zawierać) oraz w obecnych czasach informacja o przetwarzaniu plików Cookies.

    Tak na marginesie – ja też zacząłem tworzyć nową stronę pod Google Adsense. Mam nadzieję, że jakoś mi to pójdzie, dlatego też nieoficjalnie odłączam do twojego wyzwania Adsense 😉

    Pozdrawiam

    • Leon

      18 sierpnia 2014 o 10:29

      Hej Michał,

      Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa 🙂 Generalnie pozycjonerzy używają własnych rozwiązań jeśli chodzi o masowe tworzenie zaplecza internetowego. Ja staram się robić to ręcznie, choć część zadań automatyzuję, bo czasu by mi nie starczyło 🙂 Może kiedyś o tym napiszę, dzięki za pomysł na wpis!

      Jeśli chodzi o politykę prywatności to tak – zgadzam się, ale tylko bodajże w przypadku, gdy włączony jest remarketing w reklamach. Co do informacji o cookies to chyba jest tak samo (nie pamiętam).

      Super, bardzo się cieszę, że zacząłeś działać coś w tym kierunku! Liczę na to, że wkrótce pochwalisz się efektami (czy to na swoim blogu czy w komentarzach pod wpisem u mnie) 🙂

      Pozdrawiam i życzę powodzenia,
      Leon.

  7. Witaj
    Ogólnie powiem, że masa wartościowych informacji. Tylko mam takie pytanie, nie szkoda Ci czasu na MFA? Chodzi mi o to, że gdybym miał wybór to ten czas wolałbym poświęcić na bloga. Dlaczego? Ponieważ MFA pozycjonuje się na mniej więcej na 3 – 5 fraz. Gdy przestaniesz pozycjonować strona automatycznie staje się bezwartościowa ponieważ wylatuje z top 10, a blog po pierwsze może się rozwijać, możesz budować swoją markę i jak wpadnie w topy to już tam trochę posiedzi.
    Ja Ci powiem z mojego doświadczenia chociaż nie jest ono jakieś wielkie, MFA zakładamy wtedy kiedy chcemy szybko zarobić, a bloga wtedy kiedy chcemy dużo zarobić, chodzi mi o to, że pozycjonujemy dwie frazy w MFA i już mamy zarobek bo szybko weszliśmy w topy, z blogiem to dłużej trwa, ale jeżeli wpis jest dobry to nawet bez pozycjonowania się utrzyma na wysokich pozycjach, no i jak wcześniej powiedziałem blog może stać się marką, a MFA tylko stroną sprzedażową 🙂

    Pozdrawiam
    Arek 🙂

    • Leon

      19 sierpnia 2014 o 10:28

      Hej Arku,

      Stworzenie MFA nie trwa długo – tak na prawdę można to ogarnąć w weekend. Czas na bloga także mam, więc jest dobrze 🙂 MFA można pozycjonować na jedną lub na setki fraz, nie ma na to reguły. Osobiście mi się wydaje, że ludzie przyzwyczaili się do tego, że MFA = strona z 5 podstronami. Taki schemat to przeszłość. Pozycjonowanie MFA może się zakończyć po miesiącu, a potem pozycje mogą się utrzymywać przez długi czas (miałem jedną stronę, która zarabiała +1.800 zł miesięcznie przez pół roku). Tak samo jest z blogiem, choć tutaj „content is king” i inni blogerzy często i gęsto będą do Ciebie się odnosili, jeśli rzeczywiście będziesz coś wnosił do blogosfery 🙂

      Poniekąd się z Tobą zgodzę, aczkolwiek MFA może także służyć jako inwestycja długoterminowa 🙂 Blog na pewno nie będzie w stanie rozkręcić się w tydzień, tutaj wymaga się czasu i sporego zaangażowania.

      PS. Zapraszam Ciebie Arku do zapisania się na newsletter (formularz znajdziesz w panelu bocznym po prawej stronie) 🙂

      Dziękuję Ci za ciekawą opinię z Twojej strony!

      Pozdrawiam,
      Leon.

      • A ja byłem w błędzie myślałem, że blog może być stroną MFA. Sam prowadzę blogi i to raczej je będę pozycjonował za pomocą m.in. Twoich rad. Wielkie dzięki, dobra robota, dla mnie szczególnie cenna jest informacja o linkowaniu z allegro. Ja na blogach czasem linkowałem ale do aledrogo:)

      • Hej Arek,

        Teoretycznie blog może być stroną MFA, ale ja generalnie rozróżniam zarabianie na blogu a zarabianiu na stronach MFA. Pozycjonowanie bloga jest bardzo łatwe, bo można osiągnąć ciekawe efekty robiąc to praktycznie zgodnie z wytycznymi Google. O ile w ogóle rzeczywiście coś takiego istnieje 🙂

        Jeśli chodzi o linkowanie z allegro.pl to są tam linki nofollow (o ile dobrze pamiętam), ale tutaj chodzi głównie o zdobycie ruchu na stronie.

        W razie pytań, służę pomocą.

        Leon.

  8. Bardzo skuteczny jeszcze jest statlink można dobrze pozycjonować stronę jednak potrzeba paręnaście tys pkt.

    • Leon

      13 listopada 2014 o 15:56

      Hej Kuba,

      Kiedyś korzystałem ze statlinka, ale obecnie go porzuciłem na rzecz prawdziwego „naturalnego” SEO 🙂

      Leon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Dodatkowo gwarantuję zero spamu.

*

Przeczytaj inne:
Raport Leona: Sierpień 2014

Ostatnie 31 dni było dla mnie owocne pod wieloma względami. Jednym z najważniejszych zadań dla mnie było opisanie strony made for AdSense, która zarabiała. Nie ukrywam, że jestem z tego powodu bardzo zadowolony, ponieważ dzięki temu byłem w stanie pokazać Ci, że chcieć to móc. Zarabianie przez Internet nie jest...

Zamknij